mar 22

Został wydany wyrok w procesie pomiędzy piosenkarzem Thomasem Andersem a Norą Balling. Była gwiazda „Modern Talking” nie może ujawniać bardziej kontrowersyjnych wypowiedzi na temat swojej byłej żony w swojej autobiografii.

Wyrok1

Tymczasowe zakończenie „Wojny Róż” pomiędzy Thomasem Andersem (49) a jego byłą żoną Norą Balling (47): piosenkarz Thomas Anders, Ex – „Modern Talking”, nie może rozpowszechniać pewnych informacji na ich temat, które zawarł w swojej autobiografii. W piątek rano (16 marca) Sąd w Koblencji utrzymał w mocy wyrok z poprzedniego procesu. Podczas ogłoszenia wyroku ani Anders ani Balling nie byli obecni.

Już w listopadzie sędzia w Koblencji przychylił się do roszczeń Nory Balling. Według wyroku Anders musiał by zapłacić odszkodowanie w wysokości 100.000 euro, jeśli w swojej autobiografii „100 Procent Anders” nie usunął by spornych fragmentów. W swojej książce oskarża on swoją byłą żonę o różnego rodzaje ekstrawagancje. Od pierwszego wyroku Anders się odwołał.

Jednak wyrok został utrzymany i konkretnie określony tylko w jednym punkcie, postanowił sąd w piątek. Zakaz wypowiedzi nie wynika z rzekomej zazdrości Nory Balling, ale z umowy jaka została zawarta podczas rozwodu na którą Thomas Anders przystał. Sąd uznał, że kwestie te były już szczegółowo omówione w mediach.

Wyrok2

Wypowiedzi zawarte w książce Andersa sąd uznał jako wykroczenie przeciw dyskrecji i zobowiązaniu jakie Anders i Balling uzgodnili podczas rozwodu. To na to zobowiązanie powołała się Nora Balling. Zobowiązanie to wyraźnie określa, że jeżeli któraś ze stron złamie jego postanowienia zostanie to poddane pod rozstrzygnięcie sądowe. Nie ma tu znaczenia „efektu kneblowania”. Anders nie udowodnił ponadto swoich racji w kwestii, że poprzez ewentualne zasądzenie umownej kary przy złamaniu zakazu w wysokości 100.000 euro może nastąpić zagrożenie jego ekonomicznej pozycji w skutek publikacji mało istotnych treści w książce.

Adwokat Andersa Christian Schertz wyraził swoje niezadowolenie: „Mogliśmy osiągnąć sukces już wcześniej, ponieważ Thomasowi zostały przypisane wypowiedzi, których on wcale pierwszy nie używał. Dostosujemy się do wyroku, ale nie uważamy go za sprawiedliwy, bowiem nie zostało uwzględnione to, że sama powódka często w mediach wyrażała w przeszłości sporne kwestie. Dlatego też rozważamy, jaki użyć środek odwoławczy i w razie potrzeby wszcząć ponowny proces przechodząc przez wszystkie instancje”.

Bernd Schneider, adwokat Nory Balling uznał wyrok za sukces: „Jesteśmy bardzo zadowoleni. To pokazało nam, że Nora miała rację. To jest wyraźnym sygnałem dla Andersa, żeby chwytać wyciągniętą rękę dla porozumienia”.

Źródło: BUNTE

Foto: Władymir Czitjakow & Thomas Frey/DPA

Autor Piotr

5 Odpowiedzi do “Wyrok w procesie problemowej książki!”

  1. atlantyda ;o) napisał(a):

    No i niech sobie Nora zaszaleje za te 100 tys.euro. Beznadzieja !

  2. polaczek892 napisał(a):

    Czasami się zastanawiam czy ona w ogóle czytała tą książkę?

  3. ewka napisał(a):

    Norze pewnie chodzi tylko o kasę. Skoro adwokat Thomasa uważa,że sama w mediach rozpowszechniała sprzeczne treści na temat Thomasa to czemu Thomas nie oskarży Nory o zniewagę?Niech się chłopina domaga odszkodowania za to 200.000 euro i nie dość,że wróci mu się odszkodowanie wypłacone Norze to sam będzie 100.000 do przodu :D Albo zazdrosna,że Thomas się z nią rozstał i ma teraz zajebistą żonę i sobie ułożył życie na stałe i pomyślnie :D

  4. ewka napisał(a):

    A widziałyście Norę?Kurde 47 lat,a pomarszczona jak 60-latka :D Claudia jest o wiele łądniejsza i nie wygląda jak babcia,to może o to Nora zazdrosna

  5. magdalena napisał(a):

    Thomas, Ty się chłopie nie martw. przyjedź do mnie, zaparzę ulubioną herbatę, pogadamy, przytulimy się trosze i ugotuję Ci coś włoskiego;-)



Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved.