stycznia 24
Thomas i Kamaliya 26 czerwca 2011, źródło: http://www.facebook.com/kamaliya.zahoor

Thomas i Kamaliya 26 czerwca 2011, źródło: http://www.facebook.com/kamaliya.zahoor

Znamy już tytuł wspólnej piosenki Thomasa i ukraińskiej piosenkarki i aktorki Kamaliyi Zahoor. To „Niekonwencjonalna miłość” („Неординарная любовь”). Utwór ma zostać zaprezentowany 8 lutego w Kijowie podczas gali wręczania nagród muzycznych „YUNA”. Tam też po raz pierwszy usłyszymy piosenkę „Endless Summer” , hymn Euro 2012 w wykonaniu Oceany, niemiecko-amerykańskiej gwiazdy pop, znanej u nas m. in. z przeboju „Cry Cry Cry”.

Nagrywanie video do wspólnej piosenki Thomasa i Kamaliyi planowane jest na luty.

Źródła: teleblondinka.com, kamaliya.net

Autor Agata

stycznia 24

TERAZ OSTRA ODPOWIEDŹ!

Newsy Komentarze wyłączone

Fot7

Cicha woda brzegi rwie – jak prawdziwe jest to przysłowie, udowadnia nam teraz Thomas Anders, 48, dotąd milczący, połowa światowej sławy pop-duetu „Modern Talking”. Był on lutnią Dietera Bohlena, 57. Ale teraz to milczenie stało się głośnie. To wystarczy. W swojej nowej biografii Anders ujawnia wszystko. Strzela ostro – szczególnie wobec byłego partnera Bohlena. Wyjątkowo mocno rozlicza się z nim… „Chciałem również powiedzieć, że wiele rzeczy, (…) są bardzo odmienne od mojego punktu widzenia”, powiedział Anders w filmie w internecie. Zresztą Bohlen już kilka lat temu sporo pisał o nim w swoich książkach. Teraz przychodzi odpowiedź od Thomasa Andersa.

Fot2

Od 1984 do 1987 i po reaktywacji od 1998 do 2003 r. “Modern Talking” osiągnął na całym świecie 120 milionów sprzedanych płyt. Z tego okresu są mu znane liczne historie z różnymi kobietami Tytana-Popu. W książce opisuje to ze smaczkiem. Twierdzi on, że Dieter Bohlen dawał swoim dziewczynom nowe telefony komórkowe, aby móc je lepiej kontrolować. Jego wpływ na młode kobiety był ogromny. „…a potem każe im powiększać piersi” podaje na przykład Thomas.

Fot3

Fot4

Czy to prawda? Dietera – jurora w „Supertalent” będzie można ujrzeć w zupełnie innym świetle. Niemniej: Thomas nie ma żadnego dobrego słowa o nim. “Dieter jest najbardziej skąpą osobą, jaką znam”, wyjawia nam. „Moim zdaniem, brak mu jest naturalnej wrażliwości”. Albo: “jedynym przyjacielem Dietera, prawdopodobnie jest, jego rachunek bankowy”.

Fot5

Fot6

Finał pierwszego naprawdę paskudnego sporu nastąpił w 1987 roku. Podczas gdy Thomas był na wakacjach, gazeta ogłosiła koniec “Modern Talking”. Anders był zszokowany. On jest pewny: Dieter kazał to napisać w gazecie. Thomas zadzwonił do Dietera, rozmowa stała się nerwowa, nienadająca się do cytowania. Obrażają się nawzajem, jako „dupki”.

Fot8

Jedenaście lat później druga próba. Znowu niesamowity sukces! I znowu kłótnia. Wniosek Andersa: “Dieter czerpie z ludzi jak gąbka. On pozbawia innych energii, tak aby mógł świecić jeszcze jaśniej”. Obecnie tylko błyszczy jeden z nich. Kto się śmieje ostatni…

Fot1

Tekst & Foto: die aktuelle 2011

Autor Piotr

stycznia 22

drugie_urodzinki_2

W przeddzień naszych drugich urodzin pragniemy poinformować wszystkich Fanklubowiczów o naszych dokonaniach z minionego roku.

W ciągu drugiego roku naszej działalności do Fanklubu przystąpiło 40 osób, natomiast 18 osób nie przedłużyło swojego członkostwa.

Nasza strona internetowa do dnia dzisiejszego miała 86.909 wejść (rok temu było ich 32.000).

Wśród bezpośrednich spotkań z Thomasem Andersem mieliśmy przyjemność mieć taki kontakt w następujących wydarzeniach:

INTERNATIONAL FAN-DAY W KOBLENCJI 2011

KONCERT THOMASA ANDERSA W ZABRZU

SPOTKANIE PROMOCYJNE Z KSIĄŻKĄ THOMASA W BERLINIE

Podczas drugiego roku działalności na naszej stronie internetowej ukazało się 142 NEWSY.

W dziale MULTIMEDIA umieściliśmy 469 pozycji, które każdy może sobie obejrzeć po wcześniejszym ściągnięciu z podanego linka!

Urodziny

KONKURS!!!

Każdy członek Thomas Anders Fanklub Polska (z aktualnym identyfikatorem) zaproszony jest do wzięcia konkursu polegającym na:

Wykonaj 3 fotomontaże związane z osobą Thomasa Andersa i sobą samym w trzech różnych etapach:

1 – Modern Talking (1984-1987)

2 – Thomas Anders (1989-1997)

3 – Modern Talking (1998-2003)

Na każdym z tych trzech zdjęć musi być widoczna osoba należąca do Fanklubu oraz postać Thomasa Andersa. Każde zdjęcie musi być podpisane Nickiem z Fanklubu.

Mamy dwie nagrody za najlepsze fotomontaże:

Nagroda 1:

Autobiograficzna książka Thomasa „100 Prozent Anders” osobiście przez niego podpisana.

Książka

Nagroda 2:

Singiel Anders | Fahrenkrog – „Gigolo” również z podpisem Thomasa.

Gigolo

Zdjęcia w wielkości do 500 kilo prosimy przysyłać na adres:

fan@thomas-anders.pl

Rozstrzygnięcie konkursu: 23 lutego 2012 roku!!!

Wszystkim życzymy bujnej wyobraźni w przygotowaniach fotek i serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie!

Autor Piotr

stycznia 21

Rozpoczynamy dziś „Rocznicowy Weekend”. Dziś w imieniu całego Zespołu Redakcyjnego naszej fanklubowej strony internetowej, przedstawiamy bardzo ciekawy wywiad z Thomasem Andersem. Jutro natomiast Zarząd Fanklubu ogłosi bardzo ciekawy rocznicowy konkurs! Mamy nadzieję, że wszyscy Fanklubowiczowie zadowoleni są z naszej strony internetowej i ciągle rozbudowywanej jej zawartości.

MOŻE TEŻ ANDERS1

Thomas Anders w GalaMEN – dorwany w Berlinie. Ten 48-latek jest jednym z alchemików muzyki pop: bez trudu zdobywa złote płyty.

Modern Talking był jedną z nielicznych niemieckich gwiazd światowej sławy. Jednakże nigdy wystarczająco nie kochaliśmy Thomasa Andersa. GalaMEN rozmawia z piosenkarzem o jego sławie, sukcesach i porażkach.

Mężczyzna, który wchodzi do restauracji w Berlinie, jest dobrze i przyzwoicie ubrany, droga koszula, markowe dżinsy, ciemna marynarka. Thomas Anders – mało kto mógł tak jak on doświadczyć w ostatnich dziesięcioleciach tyle intensywnych jasnych i ciemnych stron sławy: miliony sprzedawanych albumów Modern Talking a jednocześnie niekochany w felietonach prasowych. Z jednej strony adorowany a z drugiej piętnowany przez innych, jako solarium – opalona twarz z lat osiemdziesiątych. Thomas Anders dzisiaj jest rozluźniony, miły, przyjazny, bez śladu przygnębienia. Obecnie ciężko jest znaleźć kogoś, kto by o nim mówił źle. Oprócz Dietera Bohlena, oczywiście.

Panie Anders, jakie cechy charakteru potrzebuje człowiek, aby dawać sobie radę ze sławą?

Myślę, że powinno się mocno stąpać po ziemi i być bardzo zdyscyplinowanym, tak zostałem wychowany. Pewny siebie, ale nie narcystyczny. Nie stoję rano przed lustrem i myślę: „Super, ale jestem atrakcyjnym facetem”.

Ale oklaski są dla Ciebie ważne?

Każdy chce być kochany i akceptowany. Aplauz oznacza uznanie i sympatię publiczności.

Czy uważasz się za elitę?

No tak, kto stoi ciągle na scenie, być musi próżny.

Czy chodzisz do piekarni nieuczesany i w spodniach do joggingu?

Nieuczesanym nigdy nie wyjdę z domu! W spodniach do joggingu być może, ale muszą być stylowe i z kaszmiru albo lnu.

Już w wieku sześciu lat stanąłeś na scenie i jako młodzieniec miałeś pociąg do ekstrawaganckich rzeczy – jeździłeś taksówką ze szkoły do domu a mając 18 lat nie kupowałeś żadnych używanych samochodów, lecz nowego białego Golfa.

Zgadza się. Po prostu nie chciałem godzinę czekać na autobus. Może było to spowodowane tym, że już od wczesnych lat zapracowałem na pieniądze, które mi tą możliwość dawały abym mógł zaspokajać różne potrzeby.

Kiedy budowaliście nowy dom rodzinny przyszedłeś do pracy ubrany w jasną marynarkę i skórzany krawat do tego pracowałeś tak nieporadnie, że zdenerwowany ojciec odesłał cię do domu.

A jakże! Nie jestem stworzony do robót budowlanych, mimo że wielu uważa, że każdy musi to umieć! Dla mnie, jako dziecka było już to oczywiste.

Informacja o Twojej pierwszej płycie ukazała się w tygodniku „Bravo” – artykuł o wymownym tytule „jeszcze się nie całował” został wywieszony na szkolnej gazetce. Dla 16-latka to porażka, lub?

Tak, to było bardzo upokarzające. Wstydziłem się śmiertelnie. To co napisali nie było zgodne z prawdą! Już się wtedy całowałem tylko, że nie miałem dziewczyny na stałe. Dlatego w „Bravo” napisali, że „jeszcze się nie całował”.

Jakie były z tym związane twoje dalsze kroki?

Zadzwoniłem do nich i z oburzeniem zapytałem, jak mogli tak napisać. Odpowiedzieli tak: jesteś miłym facetem, i zapewnie zrozumiesz, że inaczej nie trafia się na strony w “Bravo”. Artykuł, że nigdy się nie całowałem nie został sprostowany. Pogodziłem się z tym, choć to doświadczenie pomogło mi w karierze.

W 20 roku życia rozpocząłeś karierę w Modern Talking – jak przeżywałeś taką publiczną metamorfozę?

Nie zostałem przygotowany do sławy, chociaż można starać się dostosowywać. Jeśli nawet na początku był to wspaniały sen, który trwał do końca lat osiemdziesiątych, byłem taką żabką w Modern Talking. Pod koniec czułem, że jestem zależny od innych, nie miałem kontroli nad własnym życiem, nie mogłem swobodnie oddychać. Nie mogłem nawet iść na lody bez ryzyka tłumu, a wieczorem już czekał na mnie faks z następnymi terminami.

Byłeś określany i znieważany w muzycznych magazynach mianem „zarozumiałej opalonej wysokości oraz jako piesek pokojowy na łańcuszku małżonki Nory”. Szokujące?

Tak. Myślałem, że byłem kochany przez fanów a ci, którzy mnie nie lubią, po prostu ignorowaliby mnie. Przecież nikogo nie zmuszaliśmy do słuchania naszej muzyki! Fakt, że ludzie poświęcają tyle energii przeciw temu, co im się nie podoba, nie spodziewałem się tego.

Co Cię zraniło najbardziej?

Że byłem odbierany jako dodatek, jako dodatek do Dietera Bohlena i maskotka dla Nory.

To można było przetrzymać – piszesz w swojej książce, że byli oni często zbyt leniwi i uzależnieni od harmonii, że mogłeś ich zwyciężyć.

Nie chciałem ciągle kłócić się. Chciałem tylko cieszyć się tym wspaniałym, ekscytującym czasem w całości. Mimo wielu idiotycznych powiedzonek Dietera Bohlena, zawsze w środku myślałem: „tylko nie prowokuj”. Może to był błąd i powinienem mieć więcej do powiedzenia. Ale nie jestem żadną przywieszką, zawsze czułem się pewnie i silny.

Ale i dzisiaj jest trudno mówić o Thomasie Andersie bez Dietera Bohlena. Nie wkurza cię to?

Nie, radzę sobie z tym od dłuższego czasu. Zapisaliśmy się z Modern Talking w historii muzyki. Dieter był formalnie częścią mojego życia.

To brzmi lekko.

Cóż, tak to jest: nigdy go nie lubiłem. Mamy różne koncepcje życia. Mówimy w różnych językach, a żaden z nas nie próbował kiedykolwiek nauczyć się języka drugiego.

MOŻE TEŻ ANDERS2

ZNOWU CHCE WIEDZIEĆ

Po rozstaniu się z Dieterem Bohlenem, Thomas Anders znalazł nowego sojusznika: z Uwe Fahrenkrog-Petersenem (zespół Neny) wydali w czerwcu płytę “Two”. Znamienne jest jednak to, że wydał własną zabawną autobiografię 100 PROCENT ANDERS, w której również rozlicza się z Dieterem Bohlenem (Koch Edition, 320 s., 19,99 €).

Jak odbierasz to, że nie jesteś już z Dieterem Bohlenem?

Jako wyzwolenie! Mając do czynienia z Dieterem, jest to niezwykle stresujące. On jest tak zaprogramowany, aby odtworzyć samca dominującego. Modern Talking, który istniał tak długo, głównie ze względu na mój przyjazny charakter.

Zmieniłeś wygląd w latach dziewięćdziesiątych. Czy również udało ci się zmienić swój wizerunek?

Tak. Teraz ludzie traktują mnie z szacunkiem. Na początku z Modern Talking tego nie było. Myślę, że po 30 latach w muzycznym biznesie dopracowałem się już swego rodzaju rozgrzeszenia. Można powiedzieć: “Nie muszę lubić tej muzyki, ale mam szacunek dla człowieka”.

Wciąż odnosisz ogromny sukces w krajach byłego Związku Radzieckiego. Jak to wyjaśnisz?

Wtedy to był znak czasów, dla dobra społeczeństwa. W dobie głasności i pierestrojki, byliśmy pierwszą zachodnią pop grupą, która była dopuszczona do sprzedaży swoich płyt. Dla ludzi w Rosji i byłych republik radzieckich, nasza muzyka do dzisiaj ma szczególne znaczenie, ona im się kojarzy z początkiem nowej epoki.

Dla nich Modern Talking jest taką tezą, i to tak skuteczną, że zaspokaja ich pragnienie zachodniej konsumpcji, bez konieczności bycia kimś amerykańskim.

Zgadza się. I nasze teksty nie były polityczne i nie były skierowane na uwielbianie rosyjskich przywódców.

MOŻE TEŻ ANDERS3

Jak można coś podobnego robić dalej, gdy największe marzenie zostało spełnione? Czy spodziewasz się sukcesu związanego ze swoim nowym projektem?

Nie. O takiej karierze nie można nawet pomarzyć. Oczywiście, że chcę wejść na listy przebojów, chcę być postrzegany. Powtórzyć sukces Modern Talking jest to absurdalne. Ale ważne jest żeby wyznaczyć sobie jakieś cele, ale muszą one być osiągalne. Zbyt wysokie, aby sięgnąć gwiazd, jest to niebezpieczne i frustrujące.

Jeśli z dnia na dzień to wszystko byś porzucił, czego by ci najbardziej by brakowało?

Hm, trudne pytanie. Być może w całej tej branży cyrkowej, podróży i występów w telewizji. Przede wszystkim sceny, aplauzu. Był czas, w połowie lat dziewięćdziesiątych, że byłem prawie skończony, przynajmniej w Niemczech. Na szczęście tak się nie stało. Mimo, że nigdy nie miałem problemów finansowych – byłem zadowolony z powrotu i ponownego sukcesu z Modern Talking.

A czego najmniej?

Głupie pytania dziennikarzy! Oczywiście, że łańcuszka – Nora. To muszą być dobre czasy!

Foto: Alfred Steffen

Rozmawiał: Jörg Böckem

Źródło: GalaMEN 2011

Autor Piotr

stycznia 20

Thomas w programie Ingolfa Lücka

Newsy Komentarze wyłączone

W sobotę, 21 stycznia, Thomasa będzie można usłyszeć w programie “Die Ingolf Lück Show” w niemieckim radiu Antenne 1 między 10.00 a 14.00. Audycja będzie poświęcona szalonym latom osiemdziesiątym.

Ingolf Lueck za mikrofonem. Zdjęcie: Thomas Niedermüller. www.stuttgarter-nachrichten.de

Ingolf Lueck za mikrofonem. Zdjęcie: Thomas Niedermüller. www.stuttgarter-nachrichten.de

Link do odsłuchu radia

Źródła: www.stuttgarter-nachrichten.de; www.antenne1.de

Autor Agata \\ tagi:

stycznia 17

Thomas Anders Fan-Club Polska informuje, że zainteresowanie koncertem Thomasa Andersa w Katowicach przerosło oczekiwania i bilety w sektorze FAN były domawiane dwa razy. Obecnie pozostała niewielka OSTATNIA partia tych biletów. Zamówienia na będą przyjmowane tylko do 31 stycznia ze względu na potrzebny czas na ich wysłanie pocztą.

Bilety można zamawiać na stronie www.thomas-anders.pl/spodek.php

Autor admin \\ tagi:



Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved.